Trzecia wizyta na tym samym obiekcie w ciągu roku. Układ znowu stracił czynnik, a poprzednie dwa razy skończyły się na dolaniu, bo wycieku nie udało się znaleźć. Wykrywacz leży w torbie od czterech lat i nikt nie liczył jego godzin pracy. Tak wygląda typowy początek historii, w której winny nie jest technik, tylko zużyty czujnik i sonda prowadzona trzy razy za szybko. Poniżej masz cztery technologie czujników z ich ograniczeniami, procedurę przeszukiwania i miejsca, w których wykrywacz kłamie.
Cztery technologie czujników
| Technologia | Czułość | Trwałość | Ograniczenia |
|---|---|---|---|
| Podgrzewana dioda | 1 g/rok w spoczynku, 3 g/rok w ruchu | 300 h pracy | czujnik zużywalny, reaguje na opary oleju i rozpuszczalników |
| Na podczerwień | 1 g/rok w spoczynku, 3 g/rok w ruchu | do 10 lat | wyższa cena, wolniejsze zerowanie po dużym stężeniu |
| Koronowa (wyładowanie) | niska, orientacyjna | kilkaset godzin | reaguje na wilgoć i przeciągi, nie do A2L |
| Czujnik CO2 | 6 g/rok przy wysokiej czułości | do 10 lat | wyłącznie R-744 |
W praktyce wybierasz między dwiema. DR58EU z podgrzewaną diodą jest tańszy w zakupie i bardzo szybki - reaguje poniżej sekundy - ale czujnik zużywa się po 300 godzinach pracy. DR82EU na podczerwień kosztuje więcej, za to czujnik wytrzymuje dziesięć lat i ma tryb turbo do zgrubnego przeszukania dużej instalacji.
Czynniki palne: kiedy potrzebujesz ATEX
Czujnik z podgrzewaną diodą to element pracujący w podwyższonej temperaturze. W atmosferze z propanem albo izobutanem zwykły wykrywacz jest źródłem zapłonu. Do pracy w strefie zagrożenia wybuchem służy DRX3 z certyfikatem ATEX - ta sama czułość 1 g/rok, ta sama trwałość czujnika 300 h, obudowa IP54 i 60 godzin pracy na baterii, ale konstrukcja dopuszczona do stref.
Wykrywacz bez certyfikatu ATEX nie służy do sprawdzania szczelności układów na R-290, R-600a ani R-1270 - nawet „szybko, bo tylko jedno przyłącze". Zapłon następuje przy stężeniu od 2,1 % objętości, a to stężenie osiągasz przy wycieku, którego jeszcze nie czujesz nosem.
Procedura wykrywania wycieku
- sprawdź, czy w układzie jest ciśnienie - przy pustym obiegu nie znajdziesz nic; jeśli układ jest pusty, podnieś ciśnienie azotem z dodatkiem gazu znacznikowego 5 % H2 / 95 % N2;
- włącz wykrywacz w czystym powietrzu, z dala od urządzenia, i pozwól mu wyzerować tło;
- zacznij od punktów najbardziej prawdopodobnych: kielichy flare, przyłącza serwisowe, lutowane złącza, wibrujące odcinki rur, dolna część wymiennika;
- prowadź końcówkę 5 mm nad powierzchnią, z prędkością 25–50 mm na sekundę - szybciej przegapisz sygnał, wolniej nasycisz czujnik;
- przy każdym sygnale cofnij sondę do czystego powietrza, poczekaj na zerowanie i podejdź jeszcze raz z drugiej strony;
- sygnał potwierdzony trzykrotnie z tego samego miejsca to wyciek; sygnał, który nie wraca, to najczęściej przeciąg albo opary oleju;
- potwierdź lokalizację pianką albo płynem do wykrywania nieszczelności, zanim zaczniesz rozcinać instalację;
- po naprawie sprawdź ponownie cały odcinek - druga nieszczelność w tym samym układzie zdarza się częściej, niż się wydaje.
Gdzie wykrywacze najczęściej kłamią
- przeciąg: wentylator skraplacza rozdmuchuje czynnik i sygnał pojawia się metr od faktycznego wycieku - wyłącz urządzenie na czas szukania;
- opary z rozpuszczalnika, kleju albo smaru dają fałszywy alarm na czujniku z podgrzewaną diodą;
- zawilgocona końcówka po pracy w deszczu zaniża czułość - wysusz albo wymień filtr;
- zassany pył zapycha kanał; komplet zapasowych końcówek filtrujących masz w RFT6;
- praca przy stężeniu resztkowym po dużym wycieku: czujnik zostaje nasycony i przez kilka minut pokazuje wszędzie to samo.
Konserwacja czujnika
Czujnik z podgrzewaną diodą prowadzisz jak każdą część zużywalną: notujesz godziny pracy i wymieniasz po 300 h albo wcześniej, gdy przestaje reagować na wzorzec. Najprostszy wzorzec masz zawsze przy sobie - końcówka węża serwisowego z resztką czynnika. Jeśli przy niej wykrywacz milczy, czujnik jest zużyty.
- czujnik do DR58 wymieniasz sam: RHD1 to trzy wkręty pokrywy i wyzerowanie licznika godzin, zgiętą sondę elastyczną zastępuje RFW58;
- przechowuj wykrywacz w futerale, końcówką do góry, bez baterii przy dłuższych przerwach;
- nie wciągaj wykrywaczem cieczy - kropla oleju na czujniku kończy jego pracę natychmiast;
- po pracy w kurzu przedmuchaj obudowę sprężonym powietrzem o niskim ciśnieniu, nie kieruj strumienia wprost w czujnik.
Co wybrać do konkretnej roboty
| Rodzaj pracy | Sensowny wybór | Dlaczego |
|---|---|---|
| Serwis klimatyzacji, kilkanaście zgłoszeń miesięcznie | DR82EU | czujnik na dziesięć lat, brak kosztów eksploatacji |
| Sporadyczne szukanie wycieków | DR58EU | niższy koszt wejścia, czujnik wymienny |
| Pompy ciepła na R-290 i chłodnictwo z A3 | DRX3 | jedyny wykrywacz z certyfikatem ATEX w ofercie |
| Instalacje na dwutlenku węgla | SCL2EUR | czujnik pod R-744, inne czynniki go nie interesują |
Przy wyborze policz koszt czujnika w perspektywie trzech lat. Wykrywacz z podgrzewaną diodą używany intensywnie zjada czujnik co kilka miesięcy; przy takim obciążeniu droższy przyrząd na podczerwień wychodzi taniej już w drugim roku. Przy dwóch zgłoszeniach w miesiącu proporcja odwraca się na korzyść tańszego przyrządu.
Częstotliwość kontroli szczelności liczysz w tonach ekwiwalentu CO2, nie w kilogramach czynnika. Urządzenie od 5 t CO2e sprawdzasz co 12 miesięcy, od 50 t CO2e - co 6 miesięcy, od 500 t CO2e - co 3 miesiące i dodatkowo musi mieć stały system wykrywania wycieków. Dla urządzeń hermetycznie zamkniętych i tak oznakowanych próg zaczyna się od 10 t CO2e. Przeliczniki masy na tony ekwiwalentu masz w poradniku o przepisach F-gazowych.